Nadkom. Robert Baryła został ciężko ranny we wtorkowym (28.09) zdarzeniu na drodze między Pajęcznem a Makowiskami.

W jego samochód uderzył inny. 49-latek wpadł do rowu i uderzył w drzewo. Do szpitala był transportowany śmigłowcem. Wstępne ustalenia śledczych wskazują na winę drugiego kierowcy, który uderzył w tył nissana kierowanego przez komendanta.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że o zachowaniu bezpiecznej prędkości oraz odległości od poprzedzającego pojazdu zapomniał 35-letni mieszkaniec Pajęczna kierując BMW, najechał on na tył Nissana, którym kierował 49-letni mieszkaniec Radomska - przekazuje komenda policji z Pajęczna. 

Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia teraz okoliczności zdarzenia. Mundurowi, m.in. z częstchowskiej policji, rozpowszechniają apel o oddawanie krwi.