"Skrzacy" wracają z Bełchatowa w kiepskich nastrojach. Po dobrym meczu musieli ostatecznie uznać wyższość GKS-u Katowice, który wygrał 0-1.

Bramkę na wagę 3 punktów strzelił w 72 minucie Jakub Arak - były napastnik Rakowa Częstochowa. Kolejna szansa na punkty w niedzielę (09.10). Skra zagra na wyjeździe z GKS-em Tychy.