Po emocjonującym spotkaniu Skra Częstochowa zremisowała z Widzewem Łódź 2-2. Mecz w Bełchatowie trzymał w napięciu do ostatniego gwizdka.

Pierwszą bramkę dla "Skrzaków" zdobył Aleksander Paluszek, a gola na wagę punktu w 96 minucie strzelił Mariusz Holik. Z postawy swoich podopiecznych zadowolony był trener Jakub Dziółka. - Myślę, że dzisiaj pokazaliśmy, że nie tylko bronimy i stoimy w nasze szesnastce. Potrafimy grać wyżej i ciężko pracujemy, żeby Skra grała dobrze i była pozytywnie oceniania - podkreśla szkoleniowiec Skry.

Kolejna szansa na punkty dla częstochowian w sobotę (16.04). "Skrzacy" zmierzą się z Górnikiem Polkowice.