Coraz więcej wskazuje, że odnaleziono zwłoki 45-letniej Aleksandry Wieczorek oraz jej 15-letniej córki Oliwii. W poniedziałek (21.02) około południa policjanci poinformowali, że w kompleksie leśnym koło Romanowa odnaleziono ciało kobiety i truchło psa. Kilka godzin później policja i prokuratura poinformowała o kolejnym tragicznym odkryciu.

- Zwłoki tych kobiet znajdowały się pod ziemią. Zostały wydobyte. Miejsce ich odnalezienia było nieprzypadkowe. Wynikało to z wytężonej pracy policji pod nadzorem prokuratora. Dlatego ten fakt łączymy jednoznacznie z prowadzonym postępowaniem - relacjonuje Krzysztof Budzik z prokuratury okręgowej w Częstochowie. W tej chwili trwa ustalanie tożsamości znalezionych ciał. Odpowiedzi ma dać sekcja zwłok. Śledczy nie zdradzają, w jakim stanie zostały odnalezione. Wiadomo, że były zakopane kilkadziesiąt centymetrów pod ziemią. 

Przypomnijmy, podejrzanym o zabicie 45-letniej Aleksandry i 15-letniej Oliwii jest 52-letni Krzysztof R. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Oskarżony nie przyznaje się do winy. 

Akcja poszukiwawcza pod Romanowem to efekt przełomu w śledztwie. Policjanci od niedzieli (20.02) przeszukiwali okolice, gdzie ostatni raz widziano forda focusa zaginionej 45-latki. W poniedziałek (21.02) na miejscu pracowało ponad 120 policjantów, strażacy oraz psy tropiące.