Przed pierwszym gwizdkiem to ekipa z Łodzi była zaliczana do grona faworytów. Dodatkowo pomagało jej granie na własny boisku, chociaż to częstochowianie w meczowym raporcie byli gospodarzami.

Na papierze Skra była outsiderem, jednak wraz z kolejnymi minutami meczu "Skrzacy" coraz lepiej sobie radzili. Ostatecznie mecz 19. kolejki Fortuna 1 Ligi zakończył się bezbramkowym remisem, ale podopieczni trenera Jakuba Dziółki mogli liczyć na więcej. - Z jednej strony graliśmy na terenie bardzo dobrego zespołu i wywozimy cenny punkt, który zbliża nas do celu. Z drugiej strony, gdybyśmy mieli więcej szczęścia i zamienili na gola, to równie dobrze mogliśmy wygrać. Waham się, czy to cenny punkt, czy więcej jest niedosytu. Na pewno możemy być zadowoleni przede wszystkim z drugiej połowy w naszym wykonaniu - ocenia pomocnik Skry Piotr Nocoń.

Ostatnie spotkanie w tym roku "Skrzacy" rozegrają w sobotę (04.12). W Rzeszowie zmierzą się z Resovią.