Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali litewską ciężarówkę na częstochowskim odcinku autostrady A1, na wysokości Miejsca Obsługi Pasażerów w Woźnikach.
Pojazdem kierowało dwóch kierowców z Białorusi. Szybko okazało się, że ich podróż nie przebiegała zgodnie z przepisami. Inspektorzy zauważyli, że karty kierowców są włożone na odwrót, co jest wykroczeniem. Po chwili wyszło na jaw, że tachograf wskazywał, odpoczynek, jednak w tym czasie kierowcy podróżowali dalej. Po skierowaniu pojazdu do warsztatu w Gliwicach, ustalono, że próbowano ingerować w działanie tachografu. Inspektorzy zatrzymali tachograf wraz z impulsatorem wykręconym ze skrzyni biegów. Urządzenia te poddane zostaną dalszym ekspertyzom.
Przedsiębiorca zarządzający transportem będzie musiał zapłacić 13 tys. zł, a kierowcy otrzymali mandaty po 2200 zł każdy. Dodatkowo stracili prawo jazdy na 3 miesiące.