Chociaż emocji nie brakowało, to kibice nie doczekali się goli. Raków Częstochowa bezbramkowo zremisował u siebie z Lechem Poznań.

Gospodarze mieli wiele okazji do zdobycia bramki, ale ostatecznie to się nie udało. - Widziałem pasję i energię w zespole, aby dążyć do zwycięstwa. Zabrakło nam niewiele. W drugiej połowie zdominowaliśmy przeciwnika, ale nie strzeliliśmy tego gola, ale okazje ku temu wypracowaliśmy sobie - zauważa trener Rakowa Marek Papszun.

Kolejna szansa na punkty w niedzielę (18.08), czerwono-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.