Nagłe ocieplenie spowodowało gwałtowne roztopy, a wraz z nimi podniesienie się poziomu rzek. W kilku miejscach poziom wody niebezpiecznie wzrósł.

Potwierdza to Instytut Metrologii i Gospodarki Wodnej, który utrzymuje alert hydrologiczny 2 stopnia. Wezbrany poziom widać między innymi na wodowskazach w Mstowie. Tam poziom wody w poniedziałek rano (22.02) przekracza o 10 cm poziom ostrzegawczy. 
Aktualny stan wody wynosi 130 cm.

Do stanu alarmowego brakuje 40 cm, ale służby bacznie obserwują sytuację powodziową.