Po serii remisów przyszedł czas na porażkę. Skra Częstochowa przegrała na wyjeździe z GKS Katowice 3-0.

Chociaż pierwsze minuty spotkania to dobra gra "Skrzaków", to gospodarze pokazali swoją wyższość i pewnie zdobyli 3 gole, które dały im komplet punktów. Spory utrudnieniem była czerwona kartka dla bramkarza - Mateusza Kosa. - Myślę, że czerwona kartka spowodowała, że mieliśmy bardzo utrudnione zadanie i nie mogliśmy dobrze zareagować na straconą bramkę - ocenia trener Skry Częstochowa Jakub Dziółka.

Kolejna szansa na punkty w poniedziałek (02.05). "Skrzacy" zmierzą się w Bełchatowie z mającym ekstraklasowe ambicje GKS Tychy.