"Skrzacy" zafundowali swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. Podopieczni trenera Marka Gołębiewskiego pokonali GKS Katowice 1-0.

Gol na wagę 3 punktów padł w doliczonym czasie gry. Faworyzowani goście musieli uznać wyższość gospodarzy po strzale głową Piotra Noconia. Kilka sekund później, sędzia zakończył spotkanie. - Na wiele braw zasługuje cała drużyna. Moim zdaniem zagraliśmy jeden z najlepszych meczów tej rundy. Te 3 punkty są w pełni zasłużone - przekonuje Piotr Nocoń - strzelec decydującej bramki.

Po 10 spotkaniach Skra Częstochowa zajmuje 5 miejsce w tabeli 2 ligi.