Skra Częstochowa przegrała na wyjeździe z Błękitnymi Stargard 0-1. Decydujące trafienie wpadło w ostatnich sekundach spotkania.

Skrzacy mieli za sobą trudny spotkania w środku tygodnia. Dodatkowo stan boiska utrudniał grę. - Współczuję kibicom, którzy zdecydowali się oglądać transmisję z tego meczu, bo to były naprawdę wertepy. My zawsze chcemy grać w piłkę, a tu nie dało się przeprowadzić żadnej akcji. W końcówce chcieliśmy się skupić już na dowiezieniu remisu, ale niestety bramka w końcówce decyduje o porażce. Los nam wcześniej dał wygrane w końcówkach meczów z GKS-em Katowice, Chojniczanką czy w Siedlcach i teraz nam to niestety odebrał - podkreśla trener Skry Marek Gołębiewski. To było ostatnie spotkanie częstochowian w tym roku. 

Skrzacy po 17 kolejkach zajmują 5 miejsce w tabeli 2 ligi, które daje szanse na awans.