Ponad tona nakrętek trafiła do metalowego serca, które w lutym pojawiło się na placu Biegańskiego w Częstochowie.
To wszystko w ramach akcji realizowanej przez Stowarzyszenie Wspólnie dla Częstochowy, które zbiera środki na leczenie 11-letniego Michałka chorującego na autyzm wczesnodziecięcy. Oprócz pomocy dla dziecka inicjatywa miała też proekologiczny charakter, który promował działania na rzecz poprawy środowiska. Nakrętki zbiera firma recyklingowa, która przetwarza je na różne produkty. Za zebrany surowiec są wypłacane pieniądze, które można potem przeznaczyć na rehabilitację, zabiegi czy sprzęt rehabilitacyjny. Eko-serce pozostaje w centrum Częstochowy.
Obecnie rozpoczęła się kolejna zbiórka. Tym razem dla Tomasza Grzelińskiego, częstochowianina, który od 15 lat choruje na SM.