Nie posłuchali licznych apeli i wsiedli za kółko po pijaku. Ich zachowanie doprowadziło do nieprzyjemnych konsekwencji.
Do pierwszego zdarzania doszło w poniedziałek (04.03) po godzinie 16:00 przy ul. Jaworznickiej w Myszkowie. 26-letni obywatel Ukrainy stracił panowanie nad autem i zakończył podróż na płocie. Badanie wykazało, że miał 2,5 promila. 40 minut później doszło do niemal identycznego zdarzenia. 57-letni mieszkaniec gminy Koziegłowy również zakończył podróż na płocie.
Miał 2 promile alkoholu we krwi.