W kolejnym spotkaniu kontrolnym czerwono-niebieskich ponownie padł wynik 2-2. Rywalem podopiecznych trenera Marka Papszuna był FK Mariupol.

Ukraiński rywal postawili wysoko poprzeczkę częstochowianom. Ostatecznie obie ekipy musiały zadowolić się remisem.  - Dwie różne połowy. Pierwsza pod wyraźne dyktando rywali. Druga była już z naszą przewagą. Zagraliśmy na 2 składy, bo pierwsza 11-tka się jeszcze nie wyklarowała. Sporo zmian. Chcieliśmy przećwiczyć także inną taktykę - zauważa teren Marek Papszun. Piłkarze Rakowa przebywając w Turcji, gdzie szlifują formę przed powrotem na boiska PKO Ekstraklasy.

Ostatnim przeciwnikiem w ramach obozu przygotowawczego będzie Dynamo Moskwa.