Czerwono-niebiescy rozpoczynają nowy rok w ligowych rozgrywkach bez punktów. Wisła Płock wygrała u siebie 2:1.
Gospodarze zdecydowanie lepiej poradzili sobie w starciu. - Uważam, że do straty bramki mieliśmy swój kluczowy moment i sytuację, nie wykorzystaliśmy jej. Straciliśmy prostą bramkę ze stałego fragmentu gry. Później próbowaliśmy i to był znowu nasz moment - ocenia trener Rakowa Łukasz Tomczyk. Kolejna szansa na punkty dla czerwono-niebieskich już w niedziele (08.02).
Częstochowianie zagrają u siebie z Radomiakiem Radom.
FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa