Plany powiększenia Częstochowy wciąż budzą ogromne kontrowersje. Pokazała to nadzwyczajna sesja rady miasta, podczas której pojawili się protestujący mieszkańcy gminy Poczesna, którzy nie zgadzają się na zmianę granic samorządów.
Władze Częstochowy przekonują, że obecna polityka sąsiedniej gminy uniemożliwiają rozwój wysypiska w Sobuczynie. W odpowiedzi pojawiają się obawy o dalszą rozbudowę, tego miejsca, który odbija się na komforcie życia mieszkańców. Częstochowscy radni przyjęli uchwałę dotyczącą wystąpienia z wnioskiem o zmianę granic administracyjnych.
Teraz dokument ten trafi do wojewody, ale ostateczną decyzję o potencjalnym powiększeniu miasta wyda premier.