Mężczyzna jedną z ostatnich bardzo mroźnych nocy chciał spędzić w nieogrzewanym budynku.

Na ratunek przyszli strażnicy miejscy, kontrolujący takie miejsca w poszukiwaniu osób, którym potrzebna jest pomoc. 

Wyziębionego mężczyznę, który skarżył się na utratę czucia w nogach mundurowi znaleźli w nocy z czwartku na piątek (11/12.02). Wówczas temperatura spadła do -15 stopni Celsjusza. Potrzebna była fachowa pomoc, więc bezdomny trafił karetką do szpitala. W ostatnim czasie strażnicy miejscy z Częstochowy codziennie kontrolują pustostany, oferując pomoc bezdomnym. W czasie silnych mrozów rozdają też gorącą herbatę i gorące pożywienie.