Piłkarski dreszczowiec dla czerwono-niebieskich. Raków Częstochowa awansował do finału Pucharu Polski.

Początek spotkania był fatalny dla gospodarzy. Do przerwy GKS Katowice schodził z dwubramkowym prowadzeniem. Częstochowianie świetnie odpowiedzieli na początku drugiej połowy. Ostatecznie w czasie regulaminowym mecz skończył się remisem 3-3. W dogrywce obie drużyny strzeliły po golu. W rzutach karnych zimną krew zachowali gospodarze. - Gratulacje dla każdego gracza jeszcze raz i dla całego sztabu. I cieszymy się mocno, że będziemy 2 maja w Warszawie - ocenia asystent trenera Rakowa Łukasz Ocimiek. 


W finale Pucharu Polski Raków zmierzy się z Górnikiem Zabrze. 


FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa