Dłuższa praca się opłaca. Przekonuje o tym Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który wskazuje, że wysokość naszej przyszłej emerytury zależy od czasu trwania opłacania składek.

Dane pokazują, że warto odłożyć w czasie decyzję o zakończeniu pracy, jeśli liczymy na wyższe świadczenie. - Dziś 60-latek będzie pobierać świadczenie przeciętnie przez 22,2 roku, a 65-latek – przez 18,4 roku. To o 18–20% dłużej niż w 1999 r. Wydłużanie trwania życia powoduje, że za tę samą kwotę składek emeryci uzyskują o 8–9% niższe świadczenie niż w chwili, gdy ZUS rozpoczął przyznawanie i wypłatę emerytur z nowego systemu - zauważa Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik ZUS w województwie śląskim.

Każdy dodatkowy rok pracy może podnieść nasze świadczenie nawet o kilkanaście procent.