Połamane gałęzie, zablokowane drogi i zalane piwnice. To efekt burz, które przeszły w poniedziałkowe (24.07) popołudnie przez region.

Strażacy mieli pełne ręce roboty. Tylko w powiecie częstochowskim służby były wzywane ponad 50 razy. Opady deszczu były tak intensywne, że miejscami ulice w Częstochowie zmieniły się w rwące potoki. Groźnie było również w Konopiskach, gdzie z powodu załamania pogody trzeba było ewakuować obóz harcerski, w którym uczestniczyło 160 dzieci. To nie koniec burz w regionie.

Zdaniem synoptyków trudne warunki atmosferyczne mogą nam towarzyszyć jeszcze we wtorek i środę (25-26.07).