Czerwono-niebiescy muszą obejść się smakiem. Częstochowianie bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, chociaż mieli wiele sytuacji, aby zakończyć spotkanie zwycięstwem.

- Umiejętnie się wybroniliśmy, ale trzeba strzelić jedną bramkę z tych sytuacji, które mieliśmy. Trzeba bramkę strzelić, o to mam zastrzeżenia do zespołu - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. Kolejna szansa na punkty w piątek (23.08).

Czerwono-niebiescy zagrają na wyjeździe z beniaminkiem - Lechią Gdańsk.