Wielka niespodzianka w Częstochowie. Raków nie dał rady i przegrał z Wisłą Płock 1-2.
Mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy, ale ostatecznie 3 punkty wywiózł beniaminek PKO Ekstraklasy. - Nie tak sobie wyobrażaliśmy ten mecz, ale tak wyglądał. Nie mogę powiedzieć nic dobrego, może poza samą bramką. Wyglądaliśmy jak drużyna, która nie jest przygotowana do meczu - ocenia trener Rakowa Marek Papszun.
Czerwono-niebiescy teraz przygotowują się do starcia w meczu rewanżowym II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy z MSK Żilina.
FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa