Dramat rozgrywał się prawie rok w domowym zaciszu. Kobieta ze strachu i obawy przed reakcją męża nie zgłosiła tego wcześniej organom ścigania.
Zaledwie 3 dni przed finalnym zatrzymaniem mężczyzna złapany został na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu. Sąd Rejonowy w Częstochowie, na wniosek śledczych i prokuratury, zastosował wobec sprawcy przemocy domowej tymczasowy areszt.