Skrzacy ponownie poczuli smak porażki. Tym razem częstochowianie przegrali u siebie z Pogonią Siedlce 0-1.
Decydujący gol padł w drugiej części spotkania. - Przegraliśmy drugie spotkanie z rzędu. To na pewno trudny czas. Mecz bardzo intensywny, do jednej bramki. Szkoda, bo mieliśmy dwie bardzo dobre sytuacje do otworzenia wyniku. Niestety, jeśli nie strzelasz, to możesz spodziewać się takiego momentu, że przeciwnik to wykorzysta - ocenia trener Skry Konrad Gerega.
Spotkanie na stadionie przy ul. Loretańskiej miało też wyjątkowo miłe akcenty. Tuż przed pierwszym gwizdkiem klub uhonorował legendy klubu - Piotra Noconia oraz Adama Mesjasza, którzy przez wiele sezonów reprezentowali "Skrzaków".