Miał na swoim koncie liczne oszustwa, za które usłyszał wyrok, jednak nie trafił za kratki, ale się ukrywał. Ostatecznie złapali go częstochowscy kryminalni.
Mowa o 37-latku z Zamościa, który od 7 lat unikał pójścia za kraty. Na trop mężczyzny trafili śledczy z Referatu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Poszukiwany listem gończym wrócił do Polski pół roku temu i właśnie wtedy znalazł się na celowniku "łowców głów". 37-latek był zaskoczony wizytą nieumundurowanego patrolu.
Poszukiwany w ostatniej chwili próbował się ukryć w toalecie, ale ostatecznie został zatrzymany przez śledczy i trafił do więzienia, gdzie spędzi najbliższe 3 lat.