W Zawierciu kierowca dał policjantom podrobione prawo jazdy. Wszystko wyszło na jaw, kiedy podczas kontroli mundurowi próbowali potwierdzić dane w systemach. Tam mężczyzna figurował, jako osoba bez uprawnień.
Kierowca wpadł na kontroli prędkości, jadąc o 27km/h za szybko w terenie zabudowanym. Został przez drogówkę ściągnięty na pobocze, a przy weryfikacji dokumentów okazało się, że dostarczone prawo jazdy jest fikcyjne. Mężczyzna przyznał się, że kupił je za granicą kilkanaście lat temu. Grozi mu do 5 lat więzienia.