W tym starciu częstochowianie byli zdecydowanym faworytem, ale przez chwile kibice mogli liczyć na dogrywkę. Ostatecznie to podopieczni trenera Marka Papszuna pokonali na wyjeździe Stal Rzeszów 2-4 i zameldowali się w 1/16 Pucharu Polski.

Pierwsza połowa to dominacja czerwono-niebieskich. Do sztani schodzli prowadząc 2-0, po golach Wdowiaka i Niewulisa. Ogromną niespodziankę przyniosły 3 minuty na początku drugiej części gry. Wtedy gospodarze nieoczekiwanie doprowadzili do remisu. - Przyjechaliśmy wygrać, to było widać. Mecz nam się trochę wymknął spod kontroli na początku drugiej połowy. Popełniliśmy proste błędy i przeciwnik doprowadził do remisu. Wydaje mi się, że o końcowym wyniku zdecydowała jakość zawodników i finalizacja akcji - podkreśla trener Rakowa Marek Papszun.

Ostatecznie częstochowianie wygrali starcie dzięki golom Ivi Lopeza i Gutkovskisa.