Starszego, wyziębionego mężczyznę odnalazł częstochowski policjant, który po zakończonej służbie wracał samochodem do domu.
Było kilka minut po północy, a temperatura wynosiła 6 stopni Celsjusza. W pewnym momencie jadąc leśnym odcinkiem drogi funkcjonariusz zauważył idącego środkiem jezdni starszego mężczyznę. Okazało się że to poszukiwany, którego zaginięcie zgłosiła rodzina kilka godzin wcześniej. 67-latek miał zaniki pamięci i nie wiedział, gdzie się znajduje.