W całym województwie śląskim strażacy mieli pełne ręce roboty. W niedzielę (30.01) służby wyjeżdżały ponad 1200 razy. Wichury nie oszczędzały między innymi powiatu częstochowskiego. Tutaj strażacy musieli interweniować ponad 100 razy. - Całą niedzielę (30.01) strażacy walczyli ze skutkami silnego wiatru. W sumie interweniowali 127 razy. W większości przypadków były to nie wielkie interwencje dotyczące powalonych drzew. Uszkodzone zostało także poszycie dachów na 22 budynkach, w tym na 2 w zerwane. Były to budynki gospodarcze. Na szczęście nikt w tych zdarzeniach nie ucierpiał - relacjonuje mł. bryg. Kamil Dzwonnik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. Potężne porywy wiatru zerwały dach budynku gospodarczego w Rzerzęczycach. Podobne zdarzenia odnotowano między innymi w Stanisławowie czy Zrębiach. Sporo pracy mieli też strażacy w powiecie kłobuckim.
Po wichurach bez prądu w całym województwie pozostawało kilka tysięcy gospodarstw. W powiecie częstochowskim najwięcej problemów czekało mieszkańców Koniecpola i okolic. W tej chwili trwa liczenie strat po wichurach.