Obostrzenia pandemiczne ponownie odbijają się na fanach dwóch kółek. Start tegorocznego roweru miejskiego został przełożony z powodu ograniczeń, które spowodowała pandemia.
Podobnie było przed rokiem, kiedy mieszkańcy mogli skorzystać z maszyn dopiero w maju. Nie przeszkodziło to skorzystać mieszkańcom z rowerów 88 tysięcy razy. W tym roku firmy zarządzające systemem muszą zmagać się problemami w łańcuchu dostaw maszyn. - Wielu dostawców części rowerowych bezradnie rozkłada ręce, bo czas dostaw komponentów do rozbudowy bazy trwa teraz od 5 do 6 miesięcy. Nikt nie podpisze umowy na dostawy, bo boi się, że nie wykona zobowiązań - wyjaśnia Łukasz Kot z Centrum Usług Komunalnych w Częstochowie.
Częstochowski Rower Miejski wystartuje w tym roku według stanu posiadania z roku ubiegłego, czyli z 23 stacjami dokującymi i 215 jednośladami, z których część jest wyposażona w specjalne foteliki dla dzieci.